Kiedy udać się na terapię ?
Każdy z nas mierzy się z problemami, rozterkami i kryzysami. Od codziennych zagwozdek po życiowe tragedie. Nie sposób policzyć wszystkich potencjalnych powodów dla których, osoba mogła by chcieć udać się na terapię. Odpowiedź na pytanie czy potrzebujesz psychoterapii lub poradnictwa psychologicznego kryje się w Tobie. Nikt nie zna nas lepiej od nas samych. Nikt oprócz nas nie doświadcza naszych myśli, emocji i potrzeb. Terapia jest procesem skierowanym na leczenie i rozwój. Pomaga nam uzdrowić nasze części potrzebujące opieki i zachęca nas do odkrycia pełni swojego potencjału. Czy potrzebuje terapii ? To pytanie wbrew pozorom sięga znacznie głębiej niż tylko psychologii. Rozłóżmy je na czynniki pierwsze, aby lepiej zrozumieć co się w nim tak naprawdę skrywa.
Jakie są rodzaje Cierpienia
Cierpienie. To słowo jest najczęstszym powodem dla, którego ludzie decydują się udać na psychoterapie. Nie jest rozumiane tylko jako fizyczne doświadczanie bólu, skrywa się za nim uniwersalny dla każdej osoby stan w którym jednostka wykańcza się emocjonalnie i psychicznie żyjąc swoim życiem. Powody cierpienia mogą być jawne, czyli takie z których osoba zdaje sobie sprawę co stoi u źródła jego cierpienia. Utrata bliskiej osoby, rozpad relacji, doświadczenie traumatycznego zdarzenia. Z kolei cierpienie ukryte jak nazwa wskazuje jest maskowane przed innymi i często również przed samym sobą. Osoba skrywająca w sobie cierpienie może korzystać z różnych mechanizmów obronnych takich jak; wyparcie, unikanie, maskowanie, intelektualizacja, dysocjacja czy reakcja upozorowana. Mają one za zadanie ochronić nas przed tym z czym nie chcemy się zmierzyć. Ostatecznie jednak nie da się uciec od siebie samego.
Różnice w relacji psychoterapeutycznej
Wszyscy jesteśmy uwikłani w sieci społecznej, rodzina, przyjaciele, znajomi z pracy. Nasze relacje z innymi osobami są symetryczne, to znaczy my opowiadamy, a następnie słuchamy. Z kolei relacja z terapeutą jest całkowicie skoncentrowana na nas. Przestrzeń w tej relacji jest całkowicie wypełniana przez naszą osobę. Terapeuta w przeciwieństwie do innych nie ocenia, nie oczekuje, nie radzi. On słucha i pyta. I przede wszystkim, ta relacje nie wykracza poza gabinet. To znaczy, wszystko co powiesz, wszystkie myśli, które kłębią się w twojej głowie mogą w końcu zostać wypowiedziane i usłyszane. To ogromna możliwość, której nie znajdziesz w żadnej innej relacji poza gabinetem.
Zmiana jako rozwój
Jest procesem nieustannie towarzyszącym nam przez całe nasze życie . Zmiana może tyczyć się każdego momentu i aspektu naszego życia. Czasami jest bardzo widoczna, jak przeprowadzka do nowego miejsca. Człowiek jest istotą niezwykle łatwo adaptującą się do realiów. Są zmiany na lepsze i na gorsze, takie na które czekamy, i takie których nie da się uniknąć. Tak samo są zmiany, które dostrzegamy, jak i te które nam umykają w natłoku wydarzeń. Psychoterapia pomaga nam świadomie je dostrzegać i świadomie ich dokonywać.
Podsumowanie
Odpowiedź na pytanie kiedy udać się na terapię naprawdę skrywa się w Tobie. Jeśli doświadczasz cierpienia jawnego, to znaczy wiesz co jest jego powodem, czy czujesz, że przestałeś być sobą, lub uciekasz przed tym kim jesteś to terapia jest procesem, który pomoże Ci w zmierzeniu się z cierpieniem w sposób leczniczy przy pomocy bazujących na naukowo potwierdzonych metodach terapeutycznych. Gabinet psychoterapeuty jest przestrzenią do wyrażania swoich najgłębszych myśli i emocji z osobą, która Cię nie tylko wysłucha, ale pomoże zrozumieć, skąd mogę się brać te emocje i uczucia. Terapia nie jest tylko dla osób doświadczających trudnych sytuacji życiowych czy osób potrzebujących wsparcia. To przede wszystkim proces nastawiony na odkrywanie siebie i zmianę. Życie jest przygodą, która nie jest prosta. Psychoterapia jest bezpieczną przystanią, w której możemy zaopatrzyć się w niezbędne zasoby i narzędzia przed wyruszeniem w jej dalszy ciąg. Przygody potrafią być różne, mogą nas rozwinąć, ale mogą nas też skrzywdzić. Terapia dla jednego poszukiwacza przygód może być długo wyczekiwaną idylliczną krainą do której nawet nie wiedział, że zmierza. Dla drugiego zaś belką drewna, chroniącą go przed zatonięciem.

